Co powoduje porażki i niepowodzenia podczas osiągania celów?

Temat stawiania, wyznaczania i realizacji celów jest jednym z najpopularniejszych tematów w dziedzinie rozwoju osobistego. Wielu coachów i trenerów uznaje to za najważniejszy element tej dziedziny. Trudno się z tym nie zgodzić, bo bez realizacji czegokolwiek, nic się nie da osiągnąć. Do wszystkiego co mamy, lub chcemy mieć w życiu wiedzie określona droga i trzeba po niej przejść. Na początku tej drogi solidnie i skrupulatnie wyznaczamy swoje cele, aby później móc dążyć do ich realizacji i dzięki temu osiągać w życiu to co chcemy mieć.

porażka przy osiąganiu celów

Na początku wszystko wydaje się łatwe. Poznajemy mechanizmy wyznaczania celów, starannie je wyznaczamy i obiecujemy sobie, że zaczynamy ich realizacje. Obiecujemy sobie, że się nigdy nie poddamy, bo wiele razy słyszeliśmy, że nie wolno się poddawać, że ludzie sukcesu nigdy się nie poddają. Mogłoby się wydawać, że od teraz wszystko pójdzie z górki. Niestety nie jest tak łatwo. Ambitne cele osiąga się bardzo trudno i nie będę pisał, że jest inaczej.

Wracając do sedna artykułu, jeśli kiedykolwiek wyznaczyłeś cele, ale nie udało Ci się ich zrealizować, jest bardzo prawdopodobne, że przyczyną tego była jedna poniższych rzeczy.

  • Stawianie celów nierealnych i nieosiągalnych. Jeśli dziś zarabiasz 2 tyś zł, a za rok chciałbyś zarabiać 200 tyś, to jest to cel nierealny dla Twojej podświadomości i ona w to nie uwierzy. Oczywiście zdarzają się takie przypadki i ktoś nagle zostaje milionerem, ale przy wyznaczaniu i realizacji celów taki sposób nie sprawdza się w ogóle. Cele trzeba sobie stawić realne i osiągalne w danym okresie czasu.
  • Stawianie głupich celów, czyli takich które nic nie wnoszą do Twojego życia i na których realizacje nie potrzebujesz poświęcać czasu. Ludzie planują, że zaczną czytać książki, że zaczną się zdrowo odżywiać, czy ćwiczyć. To nie są żadne cele! Czy do ich realizacji potrzebujesz je wyznaczać i kombinować co zrobić, aby je osiągnąć? Kiedy na ręce siedzi ci komar, to czy analizujesz i zastanawiasz się co zrobić? Mądre cele to takie, które wnoszą jakąś wartość do naszego życia. Wymagają poświęcenia czasu i energii i sprawiają, że nasze życie zaczyna się poprawiać.
  • Ciągłe planowanie. Niestety, ale samo planowanie i wyznaczanie celów nic nie da. Potrzebne jest konkretne działanie, które będzie prowadzić do określonych rezultatów. Z kolei te, prosto do celu. Nie siedź godzinami nad planowaniem. Wystarczy jak codziennie popatrzysz na cele krótkookresowe i kilka minut na plany dzisiejsze. Nie muszę chyba pisać jak ważne jest zapisanie celów.
  • Rozpamiętywanie i analizowanie tego jaki jesteś, a jaki nie. To jakie masz ograniczenia i co Cię blokuje. Nic Ci te analizy nie dadzą. Ograniczenia są tylko w Twojej głowie i są jedną z oznak lenistwa, żeby nie robić tego co ma być zrobione. Jest to sabotujące zachowanie umysłu, który nie chce zmian. Tu trzeba walczyć sam ze sobą i nie słuchać wewnętrznych głosów i dialogów, które będą Ci zawsze sabotować. Tu trzeba się nauczyć działania tych mechanizmów i poznać metody walki z nimi.

Zastanów się nad tym i jeśli nie udało Ci się czegoś osiągnąć, skoryguj swoje cele, zachowania lub sposób myślenia. Powodzenia.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy

Komentarzy: 6 do wpisu Co powoduje porażki i niepowodzenia podczas osiągania celów?

  1. Dominik pisze:

    W takie wiry wpada prawie każdy, niestety.

  2. Mariusz Kobak pisze:

    Według mnie ze stawianiem sobie celów jest tak, że do póki nie zapiszesz celu na papierze to jest to tylko marzenie.
    Rzeczywiście cele trzeba sobie stawiać realne ale warto myśleć w kategoriach „BIG”.
    Na przykład, chcę zarabiać z wynajmu nieruchomości 10000pln miesięcznie za 5 lat.
    Taki cel trzeba podzielić na mniejsze cele, np na każdy rok, lub kwartał i najpierw je osiągać. Uzbierać pieniądze na wkład własny na pierwsze mieszkanie na wynajem. Kupić pierwsze mieszkanie itd.
    Wtedy 1000opln na miesiąc staje się zupełnie realne.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia w realizacji wszelkich planów!

  3. Michał pisze:

    Wydaje mi się że najczęstszym powodem dla którego ludzie nie osiągają założonych sobie wcześniej celów jest brak rezultatów, chodzi mi o to że jeśli ktoś założy sobie jakiś cel i musi długo pracować aby widział jakiekolwiek wyniki po prostu odpuszcza ponieważ nie widzi „owoców” swojej pracy.

  4. Paulina pisze:

    Takie niepowodzenia są spowodowane nierozwiązanymi problemami. Dlatego zanim się za coś zabierzemy – musimy mieć jasną i wyjaśnioną sytuację na każdym pokrewnym polu.

  5. Paweł pisze:

    Po pewnym czasie po prostu widać owoce swojej pracy – często nawet gdy wydaje nam się coś nierealne do osiągnięcia… gdy zakładamy sobie jakiś nawet niewielki cel, to go osiągniemy prędzej czy później.

    Każdy kolejny cel musi być większy – tylko takie działanie da nam motywacje, zadowolenie z tych małych sukcesów, chęć zdobycia/zrobienia więcej – to taka zasada panująca na świecie.

    A teraz dla mnie dość istotna sprawa, która zastanawia mnie obserwując pewnych ludzi – chodzi o „ślepe dążenie do celu” – część ludzi których spotkałem, ma w głowie taką idee „osiągnąć sukces!” i niestety bywa że wpadają w sidła własnych przekonań, wkręcając się w wir dążenia do celu nie widząc mało realnych szans na swoje powodzenie [zaobserwowałem to szczególnie w MLM, ale i w np. dziedzinie samorozwoju, gdzie kilka osób naprawdę aż za bardzo wkręciło się w wiarę w „sprzedane im marzenia”]

    Moje pytanie jest następujące – gdzie jest granica pomiędzy mieniem odpowiednich przekonań, a zdrowym rozsądkiem? 🙂

  6. Hej Paweł,

    Dziękuję za ciekawe spostrzeżenia i komentarz. Bardzo dobrze określiłeś to na przykładzie MLM i szkoleń rozwojowych. Ludzie sprzedają innym obietnice spełniania marzeń, jednak najczęściej te marzenia pozostają niespełnione…

    Odpowiadając na Twoje pytanie nie można tej granicy tak po prostu określić. Każdy człowiek jest inny i dla każdego będzie ona w innym miejscu. Kiedy zaczynamy poznawać jak to określiłeś „idee sukcesu” to ta granica jest bardzo cienka i wydaje nam się że wszystko jest możliwe i wszystko możemy. Nie twierdzę ze tak nie jest 🙂 Jednak po jakimś czasie ta granica staje sie coraz większa i zaczynamy rozumieć, że przed nami jeszcze naprawdę sporo pracy i ciągłego doskonalenia, że nie ma dróg na skróty. Najważniejsze wtedy zdać sobie z tego sprawę, ale jednocześnie nie poddawać się i cały czas iść do przodu…

    Pozdrawiam

Zostaw odpowiedź