Sukces jest w Tobie (historia z Rockefellerem)

Dziś przygotowałem dla Ciebie historię, która powinna dać Ci sporo do myślenia. Wycią-gnij z niej wnioski i pomyśl nad cechami charakteru potrzebnymi przedsiębiorcy, który chce odnosić sukcesy. Zobacz, co Ci jest potrzebne, bo możesz mieć wszystko, co tylko chcesz. Wszystko jest w Twojej głowie.

rockefeller

Około 100 lat temu, żył sobie pan, który miał drukarnie. Miał z nią różne kłopoty i był podłamany tym, że firma nie prosperowała tak jak powinna. Pewnego razu poszedł na spacer do parku i przysiadł się do starszego Pana, który siedział na ławce i zaczęli sobie rozmawiać. W trakcie rozmowy starszy Pan zauważył, że właściciel drukarni jest smutny
i podłamany. Zapytał co się dzieje, a ten mu zaczął wszystko opowiadać. Mówi, że ma własny biznes ale słabo prosperuje, że wkłada w niego dużo pracy, a efekty są bardzo słabe i do tego ma kiepskie stosunki z żoną. Że pracownikom płaci na czas, że dba
o nich, a oni go nie lubią i nie chcą nawet z nim rozmawiać. I opowiada, że bardzo się stara, że chce żeby było dobrze, a mimo to, nic mu w życiu nie wychodzi.

Starszy Pan zapytał go o dalsze plany związane z biznesem. W odpowiedzi usłyszał, że ma jakieś zamiary, ale jak widzi co się dzieje i jak się czuje, to nie widzi perspektyw na przyszłość, że chyba zamknie tą drukarnie.

Na to dziadek odpowiedział mu, że ma czasem różne wizje i widzi w jego biznesie olbrzymi potencjał i że jest pewien, że osiągnie sukces. Powiedział mu, że drukarnia to doskonały pomysł na biznes i jego dalsze plany są bardzo dobre i po prostu musi odnieść sukces. Nie ma innej możliwości.

Właściciel nadal nie był przekonany i nie wierzył w siebie, dlatego starszy pan wyjął ksią-żeczkę czekową i wypisał czek. Powiedział, że może go wykorzystać tylko na rozwój własnego biznesu, ale wtedy jeśli faktycznie będzie go potrzebował, kiedy nie będzie mógł sobie poradzić bez tego. Do tego pieniądze będzie musiał zwrócić. Drukarz wziął czek, ale dalej nie był przekonany do swojego biznesu. Porozmawiali jeszcze chwile i umówili się, że spotkają się tu za rok i odda mu pieniądze, które zarobi na drukarni.

Po powrocie do domu, zapomniał o czeku i całej sytuacji.  Kilka dni później, kiedy krążył zdenerwowany po swoim biurze i znów zastanawiał się co dalej, przypomniał sobie o nie-dawnej sytuacji i o czeku. Wyjął go z kieszeni, przeczytał i mało nie zemdlał…po prostu nie mógł uwierzyć w to, co było tam napisane.

Był to czek na 1 000 000 $…ale to nie wszystko. Popatrzył na podpis a tam ROCKEFELLER, czyli najbogatszy człowiek, jaki chodził wtedy po ziemi. I ten człowiek powiedział mu że jego biznes, to gwarantowany sukces, żeby tylko się za niego zabrał. Nie mógł w to uwierzyć. Zaczął z wielkim entuzjazmem opowiadać wszystkim co się stało. Powiedział pracownikom, klientom i żonie. Był tak podekscytowany, że opowiadał to każdemu kogo spotkał. Od tej chwili wszystko się zmieniło…

Drukarz po tej sytuacji dostał niesamowity power do pracy. Po paru miesiącach jego biznes odniósł niebywały sukces. Nikt w to nie mógł uwierzyć i wszyscy się zasta-nawiali jak to jest możliwe, jak mógł coś takiego osiągnąć…Mało tego, nie wydał tego czeku w ogóle, tylko powiesił go w ramce nad swoim biurkiem. Codziennie na niego patrzył.

Minął rok i drukarz udał się na spotkanie ze starszym panem. Zobaczył go siedzącego na ławce i kiedy do niego podchodził, to przyszła pielęgniarka i zaczęła go zabierać.

Dlaczego Pani go zabiera? Mamy ważną sprawę, musimy porozmawiać.

Ten Pan jest chory i musimy już iść. Nie może dziś już rozmawiać..- powiedziała pielęgniarka.

Ale momencik, to naprawdę bardzo ważne, umówiliśmy się jeszcze rok temu, musimy porozmawiać. Proszę pozwolić mi z nim porozmawiać…-coraz mocniej nalegał drukarz.

Pielęgniarka popatrzyła na niego z lekkim poirytowaniem i powiedziała…Co? Pewnie Panu też powiedział, że nazywa się ROCKEFELLER……

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi! Diggnij StumbleUpon del.icio.us Google Yahoo! Reddit

Powiązane wpisy

Komentarzy: 5 do wpisu Sukces jest w Tobie (historia z Rockefellerem)

  1. Michał pisze:

    Bardzo ciekawa historia pokazująca jak w łatwy sposób można podbudować człowieka 🙂

  2. Mirek pisze:

    Wszystko siedzi w naszych głowach.. Trzeba tylko uwierzyć że się da osiągnąć sukces i odsunąć od nas ludzi którzy mówią, że to NIEMOŻLIWE!!!

  3. Anges pisze:

    Hah, świetne zakończenie. Historia bardzo inspirująca i dająca do myślenia. Może i entuzjazm wystarczy, żeby sukces z własnym biznesem, ale nie jest łątwo odnaleźć go w sobie. Wiem że wszystko jest w naszych głowach, ale czasami wprowadzić coś w życie jest bardzo trudno.

  4. Paweł pisze:

    „Wszystko jest w Twojej głowie” – i z jednej strony jest to bardzo konkretny a z drugiej strony głupi tekst.
    Głupi, dlatego że na początku swojej drogi tak naprawde go nie rozumiemy, i jest wręcz postrzegany źle przez nas.
    Konkretny, dlatego że po przepracowaniu pewnego okresu, dochodzimy do wniosku że… tak naprawde było!
    To daje do myślenia – tylko WIARA WE WŁASNE MOŻLIWOŚCI i PRACA dają efekty, bo jeżeli się nie wierzy, a tylko pracuje – efekty są marne.

    Dlatego zastanawiam się… co powinni zrobić ludzie którzy mają wątpliwości i nie wierzą w to co robią, mimo że dużo i nie raz bardzo na to coś pracują?

  5. Wojtek (Wolność Finansowa) pisze:

    Hej Paweł,

    Wątpliwości zawsze biorą się z braku wiary. Jeśli ktoś nie wierzy, zawsze będzie miał wątpliwości i się zastanawiał czy się uda, czy nie.
    Z drugiej strony, jeśli ktoś dużo i bardzo na coś pracuje, to musi wierzyć w to co robi. Wiara jest podstawą naszej motywacji, a skoro ktoś robi to co robi, to znaczy że w to wierzy. Oczywiście są gorsze dni i momenty i to jest normalne. W takich chwilach ważna jest wizja swojej przyszłości…

    Odpowiadając na Twoje pytanie…Ludzie tacy muszą przede wszystkim uwierzyć w siebie. Wcale nie w to co robią(choć nie jest to bez znaczenia), bo to czy sie uda, to nigdy nie wiadomo, ale muszą uwierzyć w siebie. Wtedy będzie łatwiej…

Zostaw odpowiedź